www.crooked-thought.mylog.pl
Panna Minor
Emocje są najpiękniejszą rzeczą w życiu człowieka. . Podoba mi się. To zdanie dokładnie odzwierciedla sens naszego istnienia. Istniejemy dla emocji. Dla uczuć.
Szablon
Biało szary. Bez wyrazu, a jednak posiada jakąś taką głębię. Odkrywa się ją po przeczytaniu Twoich wpisów. Wtedy dopiero można zrozumieć o co chodzi w szarym rysunku.
Jednakże według mnie czcionka jest zbyt mała. Czytając Twoje wpisy musiałam użyć kombinacji "ctrl + scroll", aby ją powiększyć. Przy obszernych notkach słowa zlewają się w jedną, kleistą maź, którą z wielką trudnością da się rozczytać. Ale może jestem po prostu ślepa.
Szablon długi. To dobrze. Nie zniosłabym scroll'a przy tego typu wpisach. Na stronie tylko jedna notka. Ładnie. Estetycznie. I like it.
Przejdźmy majestatycznym krokiem do menu.
Borę głęboki wdech i co widzę? Słabo widoczny link
Autorka. Kliknęłam. Wgrywa się.
Lady Minor. Mnóstwo reklam. Ale na Twoje szczęście nie zasłaniają mi Twojego profilu. I hate reklamy!
Twoje zdjęcie. Albo nie Twoje. Albo deviantarta. Nie wnikam, bo wsiąknę. Lekko zniekształcone. Porwane rajstopy. Że tak artystycznie, tak? Czy to niechcący? Czytam. Iza. Kobieta. Wolna. Ulubione. Nie da się rozczytać. Jedno obok drugiego. Zagmatwane. Wyrazy stoją w długim rządku, przepychają się i krzyczą szarością.
Przeczytam wyrywki. Z lenistwa i z ogromnej ochoty nie zepsucia sobie wzroku.
Ulubiony film: Requim dla snu. No właśnie. Poprawnie brzmi: Requiem dla snu. Ale plus. Też go lubię. Oglądając go przechodzą mnie dreszcze.
Ulubiona muzyka: Linkin Park. Nie lubię. Ale mój fioletowy byk lubi więc jestem zmuszana do terapii wstrząsowej muzyką tego gatunku.
Ulubiona potrawa: Kebab ze srebrnego rogu. Kebab. Dałabym sobie za niego wymiona obciąć.
Ulubiona książka: Przeminęło z wiatrem. Wieeeeelkie plusisko za to. Ta książka porwała mnie do innego świata. Czytałam wszystkie tomy po kilka razy. Ubóstwiam ją i Scarlett O'Harę.
Lubię: Marzyć. A kto nie lubi? Fizykę. Fe.
Zainteresowania: krzyczenie. Ciekawe zainteresowanie. Uczęszczasz na jakieś kółko zainteresowań z tej dziedziny? Jakiś klub
miłośników krzyku? Jak tak, to daj namiary.
Motto. "Pierdolić ludzi, bo zawsze odchodzą.. Nie skomentuję. Powiem tylko: nie ładnie. Te kilka słów
o mnie nie oddają prawdziwej Ciebie. Moim zdaniem. Są bez przesłania. Bez emocji o których tyle piszesz. Wróćmy do strony głównej. I do naszego szablonu. I do menu które oglądałam. Chodźmy windą. Schodami za daleko.
Wyjaśnienie. Dobrze, że jest. Spis treści. Miło.
Pytanie. Pokazywałam ci, że niebo ma kolor perwersji, czy to nie ty usiłowałeś mi wmówić, że za słodkie jak ja? Jestem tępa. Nie rozumiem. Jak na moje oko wkradł się tu błąd składniowy.
Podziękowanie. To takie wzruszające.
Wytłumaczenie. Kolejny link. Słowa. Zajrzyjmy.
Autorka. No, to dopiero opisuje Ciebie i Twoje cele. Podoba mi się jak cholera. Ładnie, ładnie.
Wracam do menu. Dodaj do ulubionych. Awatar przedstawiający niezidentyfikowane coś. Nie pasuje do szablonu. Nie pasuje do treści. Oceniają. Ble ble ble. Nie ma obiektywnych. To nic. Widziałam, że w profilu są. Banner recommended. Brak linka. Sama grafika.
Szablon pobrany ze strony, która już nie istnieje. Dawno go chyba musiałaś wyszperać.
Teksty
O Twoich dziełach mogłabym długo i namiętnie. Jednak z powodu wczesnej godziny mój mózg nie pracuje jeszcze na pełnych obrotach.
Zaczęłam od pierwszego wpisu. Nastawiłam się na żmudne opowiadanie o cudownej i pełnej przygód miłości. Pudło. Zaskoczyłaś mnie niezmiernie mile. Jednakże z nadzieją, że będę mogła Cię obsmarować przeskoczyłam do pierwszego wpisu. I nic. Do środkowego. Też nic. Rozczarowałam się.
Piszesz nieszablonowo, nie zauważyłam błędów ortograficznych. Zdania składasz w ciekawy i estetyczny sposób. Tekst jest ciekawy i szczery. Mogłabyś tylko spróbować układać dłuższe zdania złożone zamiast kilka krótkich. Jednakże zaciekawiła mnie opisywana historia. Wywołała uśmiech. Na pewno zajrzę do Ciebie prywatnie. Po pracy.
Ogólne wrażenie
Trochę szaro i pusto, szablon nie Twojego autorstwa, lecz wyjątkowo dopasowany do treści. Opowiadanie naprawdę świetne. Wciągające i dające do myślenia. Myślę z nieskrywanym rozczarowaniem, że zasługujesz na mocne 5. Czyli lądujesz w Better.
Oceniła: Purpurowa Krowa